„Niech żyją ptaki i niech ożywa ludzka wrażliwość!”

Zenon Kruczyński
yska-fot-mateusz-matysiak-2

Łyska, fot. Mateusz Matysiak

Łupkowo-czarna z charakterystyczną łysiną na czole – stąd nazwa. Gdy widzimy ją na stawie, zwykliśmy nazywać ją kaczką. Tymczasem analizując więzy krwi okaże się, że znacznie bliżej jej do długonogiego Żurawia. A że wygląda i zachowuje się jak kaczka – nic dziwnego. Z kaczkami dzieli podobne środowisko życia, a to ono właśnie kształtuje wszystkie organizmy.

Niepozorna łyska kryje więcej niespodzianek. Największa – to jej determinacja i temperament… Trudno sobie wyobrazić większego zadziorę na stawie niż Łyska. Każdej wiosny w Łysce budzi się lew. Ptaki łączą się w pary i każda para zajmuje swoje terytorium. Wówczas łatwo o awanturę i bijatykę. Gdy kłócą się 2 Łyski – nagle pojawia się trzecia, która dołączy do bójki, walcząc z kim popadnie…

Nie wszystkie Łyski są tak samo swarliwe. Często w małych i w miarę zgodnych koloniach dzielą niewielki staw lub nawet okresowe zastoisko wody. Jednak ryzyko, że znajdzie się jakiś zawadiaka, który będzie psuć krew wszystkim sąsiadom jest spore.

Łyska nie pozwoli sobie w kaszę dmuchać! I chociaż najczęściej pokojowo żyje z sąsiadami innych gatunków – to sprowokowana szybko i asertywnie upomni się o należny jej respekt. Jeśli trzeba będzie użyć siły – na przykład wskoczyć na głowę grubiańskiemu Łabędziowi – Łyska nie będzie się zastanawiać 2 razy…

Tak, potężne i często bardzo agresywne samce Łabędzi Niemych, prawdziwy postrach wiosennego stawu, który w zagrożeniu łamie kręgosłupy psom czy lisom – nawet one ustępują pola nacierającej Łysce.

W Polsce żyje ok. 100-250tys. Łysek – małych ptaków, Wielkiego Hartu i Odwagi.