„Niech żyją ptaki i niech ożywa ludzka wrażliwość!”

Zenon Kruczyński
Krzyżówka

Samica Krzyżówki, fot, Mateusz Matysiak

Kiedy mieszkańcy miast zamykają oczy i myślą „kaczka” w 9 przypadkach na 10 przed oczami ich wyobraźni staje wspaniale ubarwiony kaczor Krzyżówki.

I nic dziwnego, bo Krzyżówka jest najbardziej rozpowszechnioną kaczką na Ziemi.

Choć jej pierwotny zasięg występowania ograniczał się do półkuli północnej, ludzie rozwieźli Krzyżówkę po całym świecie: stąd jest obecna w Australii, Nowej Zelandii i  Ameryce Południowej.

Przyjemnie byłoby pomyśleć, że stało się tak dlatego, że Krzyżówki bardzo się ludziom podobają. Niestety to tylko część motywacji. Zasadniczym powodem było to, że wszędzie chcą na Krzyżówkę polować.

Samiec Krzyżówki jest prawdopodobnie najbardziej oczywistym kaczym playboyem. Ma niewielu konkurentów w kategorii najpiękniejsze ubranie. Intensywnie zielona, opalizująca głowa, oddzielona od reszty ciała wąską białą obrożą. Kasztanowa, również opalizująca pierś, brązowy, lecz matowy grzebiet. Żółty dziób i intensywnie pomarańczowe nogi. Na skrzydłach – biało obrzeżone, piękne granatowe lusterka. A do tego wszystkiego, niczym wisienka na torcie, na ogonie sterczy para czarnych zalotnie zakręconych piór. Zimą i wiosną, w pełnej szacie godowej, trudno jest tego przystojnego samca pomylić z innym kaczym gatunkiem.

Z takim pięknym ubarwieniem – aż szkoda byłoby pozostać monogamistą. Kaczory Krzyżówek uszczęśliwiają często więcej, niż jedną samicę w sezonie.

Zaczynają ze sobą ‘chodzić’ jesienią i zimą. Poznają się na dużych zlotach na zbiornikach wodnych. Na takich „imprezach” to samce grają pierwsze skrzypce. Starają się pokazać z tej najlepszej strony. To do nich należy parkiet, a raczej tafla wody. Samice są wtedy raczej biernymi obserwatorkami, ale jeśli spodoba im się któryś z kaczorów, dają mu o tym znać, płynąc za nim, lub zaczepiając go charakterystycznymi ruchami głowy i lekkim sykiem wydobywanym z otwartego dzioba. Zapewne wtedy zaczyna rodzić się wielkie uczucie…

Kiedy dobiorą się w pary, nadal zaglądają jeszcze regularnie na zbiorowe tokowiska, ale wtedy zaloty adresowane są już tylko do partnera.

Kiedy przyjdzie wiosna i wyklują się pisklęta, kaczor porzuca rodzinę i rozpoczyna uciążliwy proces pierzenia. Dochodzi wówczas do całkowitej wymiany piór. To trudny i niebezpieczny okres, podczas którego na krótki czas ptaki tracą nawet zdolność latania. Samce przybierają wtedy kolory bardzo podobne do samic, choć nadal można je rozpoznać po żółtym dziobie. One pierzą się mniej więcej w tym samym czasie, choć dla nich jest to jeszcze trudniejszy czas, bo muszą pogodzić dolegliwość pierzenia z opieką nad potomstwem.

Krzyżówki regularnie zajmują pierwsze miejsce w corocznych liczeniach ptaków. Niewątpliwie odniosły spektakularny ewolucyjny sukces, dostosowując się do zmienianego przez nas nieustająco środowiska i krajobrazu.  To kolejny przykład tego, że w świecie zdominowanym przez jeden gatunek – człowieka – zdolność do szybkiej adaptacji jest najpewniejszym sposobem na przetrwanie.

Nie dziwią nas już informacje w codziennej prasie „Kaczki krzyżówki grzeją się przy Teatrze Wielkim” lub „Kaczka krzyżówka z 11 małymi kaczuszkami bezpiecznie przeszła przez ulicę w centrum 120-tysięcznego miasta i weszła do sklepu.”

Oportunistyczna postawa sprawdza się dużo lepiej, niż wąska specjalizacja i wrodzona nieśmiałość. Czyż nie brzmi to znajomo?

Krzyżówki spotkamy dosłownie wszędzie tam, gdzie jest choćby trochę wody. Bo niezależnie od wielkości i głębokości zbiornika wodnego, Krzyżówki potrafią znaleźć sobie pokarm. Jako tzw. kaczki właściwe słabo nurkują, za to świetnie sobie radzą zanurzając głowę i cześć tułowia, w charakterystyczny sposób ‘stając na głowie’ i w dość komiczny sposób eksponując kupry.

Doliczono się, że Krzyżówki korzystają łącznie z dziesięciu różnych sposobów zdobywania jedzenia, poczynając od zgryzania soczystej zieleniny na pastwiskach. Zapewne jedenastym sposobem jest częstowanie się kawałkami chleba z rąk człowieka w miejskich parkach. Karta dań Krzyżówki jest długa: jedzą nasiona, pączki i liście roślin w wodzie i na lądzie, owady, ślimaki, robaki, żaby, ryby, a czasami nawet pechowe pisklęta innych ptaków lub drobne ssaki.

Niewątpliwy sukces, który osiągnęły Krzyżówki próbują wykorzystać inni. Krzyżówka – największa nasza kaczka – jest cennym łupem dla wielu drapieżników, łącznie z człowiekiem. Krzyżówki mają jednak w zanadrzu kilka strategii obronnych – są bystre i szybko się uczą. Poza tym mało kto dorówna Krzyżówce w błyskawicznym  poderwaniu się z wody i niemal pionowym starcie. A lecąc poziomo Krzyżówki potrafią rozwinąć imponujące prędkości – nawet do 90 km na godzinę.

Przy takiej zwinności startu i prędkości lotu Krzyżówki są trudnym celem dla myśliwych. Często, aby zabić jedną kaczkę, konieczne jest wystrzelenie wielu sztuk amunicji śrutowej. Każdy taki nabój składa się z kilkuset drobnych kuleczek wykonanych z ołowiu – jednego z najbardziej toksycznych metali ciężkich. Większość tego ołowiu trafia do ornej ziemi, na łąki i pastwiska, do jezior, stawów i wodnych oczek. Niestety ołowiany śrut jest często połykany przez kaczki i inne ptaki wodne. Jego wygląd i wielkość łudząco przypominają ptakom drobne kamyczki połykane przez ptaki jako tzw. gastrolity. Ptaki połykają je, aby pomóc sobie rozdrobnić pokarm w żołądku. Ołów działa wtedy zabójczo – ptak najczęściej powoli umiera z powodu ołowicy, która atakuje m.in. system nerwowy.

Polowania na razie nie powinny zagrozić istnieniu tego gatunku. Populacja Krzyżówki ma się dość dobrze. Ale nieodmiennie aktualne – również w przypadku Krzyżówki – jest pytanie „po co?”.

A poza tym, wszystko do czasu. Niespełna sto lat temu w wyniku polowań wyginął amerykański Gołąb Wędrowny – prawdopodobnie najliczniejszy gatunek ptaka, jaki kiedykolwiek żył na Ziemi. Wystarczyło tylko 100 lat!

Oby Krzyżówka nie podzieliła jego losu…